Wyświetleń: 975

Napisane przez:

Twórcy – finansowanie ich działalności

Czy każdy może zostać mecenasem? Czyli o tym, że twórców należy wspierać.

W dzisiejszych czasach termin „mecenas” kojarzony jest głównie z grzecznościową formą jakiej używa się zwracając się do adwokata lub radcy prawnego.  Geneza tego słowa jest jednak zupełnie inna. Pierwotnie mecenasem był ten, kto obejmował patronatem bądź opieką wszelkiego rodzaju artystów. Słowo „mecenas” wywodzi się najprawdopodobniej od pierwszego mecenasa sztuki – Gaiusa Cilniusa Maecenasa, przyjaciela Oktawiana Augusta, który to bezinteresownie i bezpłatnie wspierał twórców swojej epoki. Niewątpliwie pojęcie „mecenasa sztuki” w dzisiejszych czasach się nieco zdewaluowało. Choć może nie do końca? Czy może jesteśmy właśnie świadkami tego odradzającego się nurtu?

Obecnie coraz większą popularność zdobywają portale przeznaczone do „kojarzenia” twórców z odbiorcami ich sztuki (czy może bardziej na miarę naszych czasów – z odbiorcami ich działalności w sieci), których to określa się właśnie mianem patronów bądź mecenasów. Portale takie jak np. Patronite, Kickstarter, Indiegogo bazują na zasadzie pośrednictwa pomiędzy twórcą a patronem umożliwiając tym samym finansowe wsparcie twórcy przez patrona, co niewątpliwie stanowi współczesną formę mecenatu. W zamian za zebranie określonej ilości pieniędzy (bądź osiągnięcia określonego „progu” – jak ma to miejsce na Patronite) twórca zobowiązuje się do wykonania określonej czynności np. nagrania konkretnego filmu. Coraz większa ilość polskich twórców internetowych zaczyna korzystać z tego typu rozwiązań. Czy jest to pochwalane przez odbiorców i pożądane z punktu widzenia wizerunkowego twórcy? Nie mnie to oceniać, bowiem jak to w biznesie bywa – jednym wyjdzie innym nie.

Zajmijmy się jednak tym, co z punktu widzenia naszych dzisiejszych rozważań jest najbardziej istotne, czyli z obowiązkami wynikającymi z finansowania tego typu projektów. Należy zauważyć, że dobrowolne wpłacanie określonych kwot przez patronów na rzecz twórców spełnia przesłanki do stwierdzenia, iż jest to umowa darowizny uregulowana w kodeksie cywilnym. W związku z powyższym, aby prawidłowo dokonać rozliczenia z fiskusem należy określić jakim jesteśmy podmiotem. Osoby fizyczne nie prowadzące działalności gospodarczej, które są twórcami powinny rozliczać się z tego tytułu w oparciu o ustawę o podatku od spadków i darowizn. Kluczową rzeczą, o której należy w tym wypadku pamiętać jest fakt, iż takie darowizny będą zakwalifikowane jako darowizny od osób obcych należących do III grupy podatkowej. Kwota wolna od podatku wynosi w tym wypadku 4902 zł. Twórcy muszą zdawać sobie również sprawę z tego, iż taka forma mecenatu obliczona na długofalowe wsparcie ma znaczenie w kontekście regulacji, która mówi o tym, iż do kwoty wskazanej powyżej dolicza się wszystkie darowizny dokonane przez danego patrona na rzecz twórcy w okresie 5 lat poprzedzających rok, w którym została dokonana ostatnia darowizna. Ich przekroczenie spowoduje powstanie obowiązku podatkowego. Co do osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą istnieje spór czy powinny rozliczać się w ramach podatku dochodowego czy też od spadków i darowizn. Najbezpieczniej w tym przypadku złożyć wniosek o wydanie indywidualnej interpretacji podatkowej, opłacić go (40 zł) i spać spokojnie.

Odpowiadając na pytanie czy każdy może zostać mecenasem, odpowiedź brzmi to zależy jakim J. Biorąc jednak powyższe rozważania pod uwagę stwierdzić należy, iż zdecydowanie łatwiej było być mecenasem filantropem w czasach Oktawiana Augusta. Jak głosi stare powiedzenie, nic nie jest w życiu pewne za wyjątkiem śmierci… i podatków.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *