Wyświetleń: 939

Napisane przez:

Prawo mody – Czy projektanci zdają sobie sprawę z tego, że potrzebują prawnika?

Prawo mody to jedna z najmłodszych dziedzin prawa, a w zasadzie to nawet nie odrębna dziedzina prawa. Prawo mody to tak naprawdę dotychczasowe gałęzi prawa takie jak własność intelektualna, prawo zobowiązań czy prawo pracy, właściwie zastosowane do specyfiki branży modowej.  

Odkąd zobaczyłam film „Dwa tygodnie na miłość” z Hugh Grant’em i Sandrą Bullock i zakochałam się w torbie marki Tod’s, byłam pewna, że zostanę prawnikiem. Podczas studiów na Uniwersytecie Jagiellońskim znalazłam dziedzinę prawa, która pozwoliła mi połączyć zamiłowanie do mody z zainteresowaniem prawem – własność intelektualną.

Niestety na początku moje plany zawodowe nie spotykały się ze zrozumieniem współstudiujących, którzy radzili mi zająć się jakąś bardziej poważną gałęzią prawa. Postanowiłam jednak postawić na swoim. Zaliczyłam na studiach wszystkie przedmioty związane z własnością intelektualną i zdecydowałam, że dalej będę kształciła się w tym kierunku.

Ponieważ to na rynku amerykańskim jako pierwszym pojawiło się prawo mody stanowiące wyodrębnioną dziedzinę prawa, w trakcie studiów ukończyłam Szkołę Prawa Amerykańskiego, a po odbytej aplikacji i zdanym egzaminie radcowskim – Fashion Law Bootcamp na Fashion Law Institute, Fordham University w Nowym Yorku. Zdawałam sobie sprawę z tego, że dobry prawnik to nie ten, który zna wszystkie przepisy, ale przede wszystkim taki, który rozumie branżę, którą obsługuje. Dlatego ukończyłam również studia podyplomowe na kierunku Zarządzanie w sektorach mody prowadzone przez Akademię Leona Koźmińskiego i ViaModa.

Po tak zdobytej edukacji rozpoczęłam świadczenie pomocy prawnej krajowym i zagranicznym podmiotom z sektora mody, w tym domom mody, firmom odzieżowym, producentom akcesoriów modowych, jubilerom, projektantom i fotografikom, agencjom reklamowym i modelingowym. Doradzam również przy opracowywaniu mechanizmów społecznej odpowiedzialności biznesu.

Jednym z większych wyzwań w obsłudze podmiotów z branży modowej jest dotarcie do świadomości klientów z następującym przekazem: „pomoc prawna jest niezbędna”. Świadome, pod względem prawnym, ułożenie swojej struktury oraz stosunków z kontrahentami jest istotne dla przyszłości firmy.

Jeszcze kilka lat temu największą bolączką była konieczność edukowania marek modowych co do tego, że pomoc prawna jest im absolutnie konieczna. Pamiętam, jak spotykałam się z klientami i tłumaczyłam jak istotne jest np. zawarcie umowy dotyczącej praw autorskich do projektów z projektantem. Jako kontrargument klienci najczęściej podawali świetne relacje z projektantem. Niestety w większości przypadków okazywało się, że po jakimś czasie dobre relacje się kończyły i pojawiał się problem, bo właściciel marki modowej pozostawał bez praw do projektów, a projektant za przeniesienie praw żądał wysokiej stawki, która z dużą dozą prawdopodobieństwa, jeśli umowa byłaby zawierana od razu, nie byłaby tak wysoka.

Kolejną kwestią, z którą się spotkałam to niechęć właścicieli marek do zawierania umów między sobą. Jeśli dwie (lub więcej) osoby chciały założyć markę modową, to nie widziały żadnej konieczności zawierania umów o współpracę i uregulowania stosunków między sobą. I tu znów argumentem były nieskazitelne stosunku. W tych wypadkach również, w razie zaistnienia sporu problematyczne okazywało się pokojowe rozejście się, a przy braku umowy albo jej niewłaściwym sformułowaniu, nie wiadomo było kto miał do czego prawa i kto mógł kontynuować działalność.

Jeśli natomiast chodzi o większe podmioty na polskim rynku modowym, z sektora tzw. fast fashion, to z moich obserwacji wynika, że niezbędne jest im wsparcie prawnika w zakresie oceny prawnej poszczególnych produktów pod kątem ewentualnego naruszenia praw wyłącznych podmiotów trzecich. Taka ocena ma znaczenie w odniesieniu do problematyki naśladownictwa.

Z mojego doświadczenia wynika, że szalenie istotna jest właściwa strategia ochrony marki modowej, z czego niestety właściciele marek zdają sobie sprawę dopiero w razie zaistnienia problemu. Dlatego celem zwrócenia uwagi na istotność tego zagadnienia przygotowałam i udostępniłam na swojej, działającej już od kilku lat i poruszającej tematykę kwestii prawnych w modzie, stronie internetowej flcatwalk.pl, „Raport dotyczący strategii ochrony marki modowej”.

Praca z młodymi markami modowymi jest dla mnie niezwykle satysfakcjonująca. Współpracuję np. z marką ZAQUAD od samego początku jej funkcjonowania. Niezwykłą radość zawodową daje obserwowanie rozwoju marki i tego jak zyskuje ona popularność wśród konsumentów.

Co więcej, odpowiadając na pojawiający się również na polskim rynku modowym problem, związany z niedozwolonym naśladownictwem, uruchomiłam kampanię #legallyfashionable, której głównym celem jest zwrócenie uwagi na ochronę praw w branży modowej. Pierwszym produktem promującym kampanię jest T-shirt z grafiką Anny Halarewicz.

Firmy modowe, w tym w szczególności te młode, powinny zdawać sobie sprawę, że działania prawne takie jak np. zastrzeżenie znaku towarowego są tak samo istotne jak działania marketingowe, które podejmują. Bo prawda jest taka, że im większy sukces firma będzie osiągać tym bardziej prawdopodobne, że dojdzie do naruszenia jej praw przez podmioty trzecie.

Zdarza się niestety tak, że osoby zaczynające działalność w branży modowej nie podpisują żadnych umów i na późniejszym etapie, gdy powstaje jakiś problem, zgłaszają się do prawnika, który niestety często nie jest w stanie w takiej sytuacji pomóc, bo chociaż prawnik może wiele, jednej rzeczy zrobić się nie da, a mianowicie – cofnąć czasu. I tak np. przy braku umowy dotyczącej przeniesienia praw, która wymaga zachowania formy pisemnej, jeśli np. nie było takiej umowy przy tworzeniu logo firmy, trzeba podjąć na nowo negocjacje z podmiotem, który je tworzył i uzgodnić różne kwestie, w tym przede wszystkim, wynagrodzenie za przeniesienie tych praw.

Niezmiernie cieszy mnie to, że na polskim rynku prawniczym, pojawia się coraz więcej osób specjalizujących się w obsłudze prawnej konkretnych branż. A polska branża modowa zdecydowanie potrzebuje prawników, którzy znają jej specyfikę i sposób działania. Dlatego świetnie, że na polskim rynku oprócz fenomenalnych agencji marketingowych specjalizujących się w modzie, jest coraz więcej prawników znających tę fantastyczną branżę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *