Wyświetleń: 292

Napisane przez:

 Konferencja Element UX Talks

Konferencja Element UX Talks

Jak to mówią – lepiej późno niż wcale, dlatego przed końcem tego roku chciałam się z Wami podzielić relacją z konferencji, na której ostatnio byłam. Ostatni weekend września spędziłam w Poznaniu na konferencji organizowanej w ramach Element Talks. Konferencja była poświęcona UX Designerowi. Pewnie zastanawiacie się kto to jest Ux Designer oraz co prawnik może robić na takiej konferencji…

Otóż bardzo wiele! Na przykład szukać inspiracji do nowych artykułów na bloga i nie… nie o designie, ale o prawie właśnie. Bo Ux Designer też człowiek, prawne problemy posiada. Ale od początku!

Kim jest Ux Designer? Według definicji jest to ktoś, kto bada wrażenia, jakich doświadcza użytkownik, podczas korzystania z produktu. Najczęściej bada je w odniesieniu do oprogramowania serwisów internetowych lub urządzeń elektronicznych. Ux Designer jest w dużym uproszczeniu po prostu projektantem – projektantem doświadczeń.

Tym właśnie zagadnieniom była poświęcona konferencja. Jej tematem przewodnim było słowo FAIL. Mówienie o porażkach nie jest proste, wymaga nie lada odwagi, bo obnaża nasze słabe strony. Ale jest równie ważne, bowiem każda porażka nas czegoś nowego uczy i potencjalnie może prowadzić do wymyślenia bądź wytworzenia nowych lepszych rozwiązań.

Wystąpieniem, które bardzo mi się podobało, ale też zaciekawiło i skłoniło do refleksji było wystąpienie dwóch prelegentek Sylwii Pisz i Magdaleny Kurowskiej, które opowiadały o swoich doświadczeniach z seniorami w ramach prowadzonego przez nie projektu PlayLab. Tak w skrócie, obie Panie jeżdżą po Polsce i prowadzą badania przed wprowadzeniem przez Playa nowych technologicznych rozwiązań i ofert smartfonów. Ostatnio na tapet wzięły grupę docelową, którą są seniorzy. Jak się zapewne domyślacie okazało się, że jest to specyficzna grupa docelowa, która umyka wszelkim standardom. Okazało się bowiem, że nie każdy senior nie potrafi obsługiwać smartfona, ale też nie każdy senior nie ma ochoty uczyć się nowych rzeczy… jak na przykład obsługi telefonu mizianegoJ. Trafili się również i Ci „stereotypowi” seniorzy, którzy nie chcą mieć z technologią nic wspólnego. Jak wynikało z przeprowadzonych badań, po części dlatego, że boją się odrzucenia i niezrozumienia przez młodych ludzi, którym opanowanie nowych technologii przychodzi z łatwością, a po części dlatego, że nie są tym tematem w ogóle zainteresowani.

Jaką naukę możemy z tego wyciągnąć? Mogę mówić jedynie za siebie, z perspektywy młodego prawnika. Otóż, nam też bardzo często trafiają się klienci z tej grupy docelowej i my młodzi prawnicy powinniśmy pamiętać, że nie wszystko co dla nas i innych młodych ludzi jest oczywiste i w prosty sposób da się przekazać, tak samo oczywiste będzie dla osób starszych. Cierpliwości i pokory, tego nam trzeba. Bardzo ciekawym tematem poruszanym przez kilku prelegentów był również ogólnie rzecz ujmując temat odpowiedzialnego projektowania i zastanawiania się nad ewentualnymi skutkami jakie zaprojektowany produkt może spowodować. Obecnie coraz częściej na świecie poruszany jest temat produkowania bezzałogowych samochodów. Wiemy, że w końcu do tego dojdzie, zdajemy sobie również sprawę, że to nasza technologiczna przyszłość. Niewielu jednak zastanawia się jak będzie wyglądała wtedy odpowiedzialność za spowodowanie na przykład wypadku? Albo gorzej, wypadku w którym ktoś zginie? Czy odpowiadać ma producent samochodu? Użytkownik? Państwo? W jaki sposób uregulować to prawnie, żeby zadośćuczynić stratom pokrzywdzonego? To bardzo trudne tematy, na które nie tylko nasze polskie prawo nie zna odpowiedzi, ale i prawo w ogóle. Nie mniej jednak będzie trzeba wypracować jakieś rozwiązania, bowiem jak już wspomniałam, to nasza przyszłość. Wbrew temu co może się wydawać… całkiem niedaleka przyszłość.

A propos przyszłości. Na konferencji omawiane również były zagadnienia dotyczące grupy społecznej jaką są Millenialsi (osoby urodzone pomiędzy 1980 a 2000 rokiem) oraz Generacji Z (osoby urodzone po 2000 roku). Prelegenci wskazywali, że Generacja Z zupełnie inaczej postrzega otaczającą nas rzeczywistość. Na przykład osoby z Generacji Z nie przywiązują już takiej wagi do prawa własności. Wskazuje się, że dla nich lepszym rozwiązaniem jest wynajmowanie mieszkań lub dzierżawienie powierzchni, niż posiadanie czegoś na własność. Dla nas prawników to ważny sygnał, oznacza to bowiem, że będziemy mieli więcej pracy przy tworzeniu tego typu umów, niż notariusze sporządzający umowy sprzedaży nieruchomości (bo na pewno pamiętacie, że nieruchomość można sprzedać jedynie w formie aktu notarialnego J). Oczywiście są to tylko założenia, biorąc pod uwagę, że dla Generacji Z ważniejsza jest płynność i możliwość wyboru, niż szeroko rozumiana stabilność.

W ramach tego krótkiego podsumowania nie sposób odnieść się do wszystkich przedstawionych na Element UX Talks prezentacji, które w większości były bardzo pouczające. Mogę jedynie ze swojej strony dodać, że takie doświadczenia, niekoniecznie z branży, którą się zajmujemy są bardzo ciekawe i… nawet mają swoją nazwę! Jest to ciekawość horyzontalna, czyli moje nowe motto, które przyświeca mi w pracy.

Każde doświadczenie nas rozwija. Każde doświadczenie jest wartościowe. Warto więc pielęgnować w sobie tą ciekawość horyzontalną.

Dajcie znać w komentarzach co myślicie o takiej metodzie własnego rozwoju! Może następny artykuł będzie z konferencji kulinarnej? Albo o rozwoju mangi w Japonii? To dopiero było by wyzwanie…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *